Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. I)

Pisząc o tym, jak znaleźć dobrą żonę, wspomniałem ogólnie o formowaniu siebie jako mężczyzny. Teraz chcę napisać więcej na temat tego, na czym to formowanie ma polegać. Oto pierwsza część listy najważniejszych cech prawdziwego mężczyzny wraz z ich opisem. Wszystkie cechy, które pojawią w tej oraz w następnych częściach, wybrałem jako najważniejsze, ponieważ warunkują one wszystkie inne, jakie powinien posiadać mężczyzna. Nie porządkuję ich według ważności, gdyż tak naprawdę wszystkie z nich są cnotami sine qua non i w równym stopniu czynią prawdziwego mężczyznę.

Pierwszą spośród najważniejszych cech prawdziwego mężczyzny jest uporządkowanie. Jest ono przeciwieństwem nieuporządkowania, czyli – mówiąc inaczej – chaosu. O jakim mężczyźnie można powiedzieć, iż jest człowiekiem uporządkowanym? Zapewne potraficie wskazać tych, spośród waszych znajomych, których określilibyście mianem uporządkowanych; zapewne też znacie takich, o których bez zastanowienia powiecie, że tacy nie są. Jakie konkretne cechy mężczyzny sprawiają, iż można go określić jako kogoś uporządkowanego. Otóż, jest to ktoś, kto: [1] wie, do czego dąży, jest stały w tych dążeniach i konsekwentny w ich realizacji; [2] rozmawiając z innymi, jest prostolinijny, mówi konkretnie i nie leje wody; [3] jest stały w uczuciach, słowny, uczciwy, mówi prawdę; [4] zachowuje równowagę w dbałości o życie tak materialne jak i duchowe; [5] nie jest chorągiewką na wietrze, nie jest zmienny i nie targa nim słomiany zapał.

W jaki sposób stać się człowiekiem uporządkowanym? Zapewne możnaby na ten temat napisać książkę i nie wyczerpałaby ona tematu. Tutaj ograniczę się do krótkiego opisu dwóch zasad, którymi bezwzględnie należy się kierować, rozpoczynając porządkowanie swojego życia i charakteru.

Zasada pierwszaGdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu. Powiedział to św. Augustyn, który zanim został jednym z największych świętych, przez długie lata wiódł bardzo nieuporządkowane i grzeszne życie, natomiast później, kiedy się nawrócił, powiedział z żalem: Późno Cię pokochałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię pokochałem! Co dokładnie oznacza to postawienie Boga na pierwszym miejscu? Żadne z naszych wysiłków i starań nie przyniosą trwałych efektów, jesli nie będą zakorzenione w Bogu, oparte na zaufaniu Jemu i na naszym dążeniu do zbawienia. Nie łudź się, że możesz kształtować swój męski charakter bez Boga. Jeśli tak zrobisz, to być może przez jakiś czas będzie ci się wydawało, że to działa. W pewnym momencie dojdziesz jednak do ściany, której bez Bożej pomocy nie przeskoczysz. Będziesz musiał się wtedy cofnąć i poprosić Boga o pomoc, a także zmienić wiele rzeczy, które wydawały ci się wcześniej już uporządkowanymi. Jako dowód podam przykład ze swojego życia. Wiele lat temu byłem w poważnych tarapatach finansowych. Wierzyciele przysyłali co raz to nowe ponaglenia, a wypłata nie wystarczała na życie oraz na spłaty rat. Co tylko jakaś sprawa zdawała się być uporządkowana, to pojawiał się inny problem, i tak w kółko. Byłem wtedy leniwym i śpiącym katolikiem, który – tak, użyję tego słowa – ignorował niektóre swoje ważne obowiązki. Kilka lat później, pewne rzeczy doprowadziły do tego, że zacząłem poważniej podchodzić do życia i dbać o rzeczy najważniejsze, które dotychczas zaniedbywałem: codzienna modlitwa, świadome i planowe postępowanie zgodnie z Przykazaniami, częsta spowiedź, regularna obecność na Mszy Świętej oraz wiele innych. W życiu codziennym, zanim coś zrobiłem, zacząłem coraz częściej zastanawiać się nad tym, czy to coś jest dobre, a nie nad tym, czy chcę to zrobić. Robiłem tak, ponieważ coraz mocniej brzmiały mi w głowie słowa o tym, że najpierw trzeba dbać o Królestwo Niebieskie i o Jego sprawiedliwość, a wszystko inne będzie nam dodane. Pewnego dnia robiłem roczne rozliczenie podatkowe i kiedy doszedłem do momentu, w którym pokazała mi się kwota podatku, który powinienem dopłacić, załamałem się. Wiedziałem, że jeśli zapłacę tę kwotę, to nie wystarczy nam na życie do najbliższej wypłaty, a nie miałem zamiaru więcej pożyczać. Na decyzję miałem trzy godziny. Przez dwie godziny chodziłem po domu zastanawiając się co robić. Wiedziałem, że mogę tak zakombinować, że kwota ta zmniejszy się dwu-, a nawet trzykrotnie i nikt nie będzie mi tego w stanie udowodnić. Mimo to, w końcu zdecydowałem się zapłacić całość. Z jednego powodu: bo tak jest uczciwie. Panowie, może nie uwierzycie, ale nie dość, że bez problemu wystarczyło nam do pierwszego, to w dodatku od tego dnia wszystkie problemy finansowe zaczęły się powoli, ale skutecznie porządkować! To było dla mnie znakiem, nie pierwszym i nie ostatnim, że Pan Bóg nagradza nas za to, że jesteśmy Mu wierni.

Zasada druga. Sprawy dzielą się na ważne i ważniejsze. Dlatego zajmuj się najpierw rzeczami podstawowymi, a później dodatkowymi; najpierw obowiązkami, dopiero później przyjemnościami; najpierw sprawami swojej rodziny, później sprawami nadobowiązkowymi; we wszystkim, co robisz, przechodź od ogółu do szczegółu. Przykłady? Jeśli twojej rodzinie brakuje pieniędzy na przeżycie i masz możliwość zarobienia ich po godzinach, nie oglądaj wtedy meczu, ani nie przesiaduj na forach internetowych czy facebooku, tylko weź się do roboty. Jeśli masz iść na zakupy, lodówka jest pusta, a trawa w ogródku nie skoszona, nie zajmuj się planowaniem urlopu. Jeśli twoje dzieci potrzebują pomocy w nauce, a dzwoni do ciebie kolega i pyta, czy możesz pojechać z nim, aby oglądnąć samochód, który chce kupić, komu pomożesz? Jeśli przez wiele lat zaniedbywałeś modlitwę, a teraz postanowiłeś zacząć modlić się codziennie, nie zastanawiaj się, czy powinieneś mówić i nie wódź nas na pokuszenie czy też raczej i nie dozwól, abyśmy ulegli pokusie, ale przede wszystkim wiernie i wytrwale się módl, a szczegółami zajmiesz się później.

Ćwiczenie. Weź kartkę papieru i wypisz na niej możliwie wszystkie swoje wady, które przeszkadzają ci być uporządkowanym. Jeśli będzie ci trudno je spisać, poproś o pomoc żonę lub kogoś, kto cię dobrze zna. Przeczytaj sobie całą listę na głos, a następnie odłóż ją do następnego dnia. W tym czasie zastanów się, które wady z listy przeszkadzają ci najbardziej. Na drugi dzień postaw przy nich numery 1, 2 i 3. Zacznij walkę z tymi słabościami, w kolejności, którą wybrałeś.

Reklamy