Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. II)

Druga najważniejsza grupa przymiotów prawdziwego mężczyzny to siła, odwaga, męstwo i nonkonformizm. W pierwszej chwili może się wydawać, że od siły do nonkonformizmu jest dość daleko. W rzeczywistości jednak są one sobie bardzo bliskie. Powiem o tym później, a teraz pozwólcie, że zacznę od kilku myśli na temat siły.

Powinniśmy pamiętać, że istnieje siła zewnętrzna (siła ciała, tężyzna i kondycja fizyczna) oraz siła wewnętrzna (siła charakteru, hart ducha, umiejętność znoszenia cierpienia i przeciwności). Mężczyzna powinien dbać tak o kondycję fizyczną jak również o rozwój swojego charakteru i ducha, aby utrzymywać równowagę pomiędzy obydwoma rodzajami sił. Używam wyrażenia równowaga sił bynajmniej, nie dlatego, iż są one sobie przeciwstawne, ale właśnie dlatego, że ze sobą współdziałają i wzajemnie się dopełniają. W przeciwnym przypadku – nie dbając o tę równowagę – możemy doprowadzić do skrajności, a znajdują się one po obu stronach. Pewien mój znajomy bardzo dba o kondycję fizyczną, bywa trzy lub cztery razy w tygodniu na siłowni, wydaje dużo pieniędzy na różne specjalistyczne odżywki i czasopisma kulturystyczne. Z drugiej jednak strony, niemal w ogóle nie dba o rozwój duchowy i popada w coraz większe zniewolenia, które – jeśli nie zacznie z nimi na poważnie walczyć – mogą doprowadzić go kiedyś do więzienia i rozpadu rodziny. Ja natomiast coraz większy spokój odnajduję w poszukiwaniu prawdy, w modlitwie i w walce ze swoimi wewnętrznymi wadami, ale niezwykle ciężko przychodzi mi zmusić się do regularnej gimnastyki i wysiłku fizycznego, co może mnie o wiele łatwiej doprowadzić do różnych chorób w przyszłości. Wiem, że jest to moja słabość i że mam tutaj wiele do nadrobienia.

Odwaga i męstwo są cnotami, które zależne są od obu rodzajów siły wymienionych powyżej. I tak jak powyżej, istnieje odwaga i męstwo w walce fizycznej i są one przeciwieństwem tchórzostwa i dezercji (np. na wojnie czy broniąc rodziny przed agresywnym i uzbrojonym napastnikiem) oraz odwaga i męstwo duchowe, które są przeciwieństwem tchórzostwa i konformizmu (np. w przyznaniu się do wiary). I w tym momencie dochodzimy do jednej z najważniejszych w dzisiejszych czasach cech prawdziwego mężczyzny – nonkonformizmu. O ile konformizm, który jest postawą polegającą na dostosowaniu swojego zdania i zachowania do opinii i zachowań większości, jest łatwy, bo nie wiąże się z ryzykiem bycia odrzuconym przez tę większość, o tyle bardzo trudno jest być nonkonformistą i bronić swoich przekonań oraz prawdy, która jest w dzisiejszym świecie na każdym kroku ośmieszana przez konsekwentne wmawianie nam, że każdy ma własną prawdę.

Dlaczego nonkonformizm jest tak ważny i dlaczego szczególnie w dzisiejszym świecie? Jako katolicy, wiemy, iż naszym celem jest zbawienie, że jest tylko jeden Bóg – Stworzyciel wszystkiego, że jest tylko jedna prawda, która od Niego pochodzi i że z tej prawdy wynikają prawa, których musimy przestrzegać, aby zasłużyć na zbawienie i uniknąć potępienia. Jeśli pozwolimy sobie na to, aby konformistycznie rozmyć naszą wiarę w gąszczu prawd oferowanych nam przez dzisiejszy świat, w którym tak intensywnie jak nigdy wcześniej niszczy się wszystko, co prowadzi do Boga, to stracimy szansę na zbawienie swoich dusz, a pamiętajmy, że jeśli dusze nie są ocalone, nic nie jest ocalone (abp Fulton J. Sheen).

Jak wykształcić w sobie postawę nonkonformizmu? Jest to głównie kwestia nieustannego ćwiczenia swojego ducha i charakteru i jest to trudne. Ale czy ktokolwiek obiecywał nam, że będzie łatwo? Oto najważniejsze wskazówki.

1. Przyjmij do wiadomości, że nonkonformizm nie jest dla przeciętnych facetów, ale dla prawdziwych mężczyzn. Przygotuj się na walkę z przeciętnym facetem, który siedzi w tobie.

2. Wyrób w sobie stałą gotowość do bycia odważnym, nawet jeśli miałbyś być przez to wyśmianym przez tchórzy.

3. Zdaj sobie sprawę z tego, że kobiety uwielbiają i szanują odważnych nonkonformistów, którzy walczą o to, w co wierzą i co kochają. Powodem, dla którego tolerują tchórzliwych i nijakich potakiwaczy, jest wyłącznie to, że tych pierwszych jest tak mało, że ich dla nich nie wystarczy.

4. Pokochaj prawdę i wyrób w sobie przekonanie, iż tak naprawdę liczy się nie to, co myślą o tobie ludzie, ale to, co Bóg widzi w twoim sercu.

5. Uwierz w to, że jesteś Dzieckiem Bożym i pokochaj fakt, że posiadasz dzięki temu olbrzymią godność. Wtedy jakiekolwiek zniewagi ze strony ludzi przestaną mieć dla ciebie znaczenie.

6. Módl się o odwagę i o to, abyś nigdy nie zaparł się Chrystusa.

To jest prawdziwa siła, to jest prawdziwa odwaga, to jest prawdziwe męstwo.

Reklamy