Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. III)

Czy ktokolwiek szanuje mężczyznę, który ma słomiany zapał, zaczyna coś, ale nigdy tego nie kończy? Czy ktoś szanuje takiego, który potrafi jakąś rzecz doskonale zaplanować, ale nie ma w sobie na tyle wytrwałości i konsekwencji, aby te plany zrealizować? Mężczyzna musi być skuteczny.

Czym jest skuteczność i jak się jej nauczyć? Składa się ona z dwóch elementów: konsekwencji oraz wytrwałości w działaniu. Konsekwencja to stała gotowość i umiejętność do realizacji kolejnych kroków planu. Wytrwałość polega na niezrażaniu się przeciwnościami, zmiennymi nastrojami czy nudą, które pojawiają się po drodze. Tak naprawdę, skuteczność jest efektem wytrwałości i konsekwencji, które są środkami prowadzącymi do tego celu. Zatem, jeśli chcesz być skuteczny, nie zastanawiaj się nad tym, co zrobić, aby być skutecznym, ale zajmij się rozwijaniem swojej wytrwałości i konsekwencji, a skuteczność przyjdzie sama. Jak to zrobić? Oto kilka rad i sposobów, których stosowanie bardzo pomaga w osiągnięciu tego celu.

PRZYGOTOWANIE

Są w życiu dni uporządkowane, kiedy wszystko nam wychodzi, rzeczy jakby same się układają i wszystko idzie do przodu. Są też dni, kiedy nic nam nie idzie, widzimy dookoła same przeszkody, nie możemy na niczym się skupić i czarne myśli garną się do głowy. Kiedyś zauważyłem, że te ciężkie dni zdarzają się najczęściej wtedy, kiedy rano nie modliłem się. Wszystko zaczynaj od modlitwy. Proś Pana Boga o wytrwałość we wszystkich swoich obowiązkach, planach i poczynaniach. Bądź wytrwały w tej modlitwie, a jeśli zacznie brakować ci sił i nadziei, to znów proś o nie, a na pewno je dostaniesz. Nie na darmo Chrystus powiedział: Zaprawdę mówię wam, o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, da wam. Proś wytrwale i z ufnością, a otrzymasz wszystko, co potrzebujesz.

CZYM SIĘ ZAJMUJESZ W ŻYCIU

1. Ponieważ dobrze jest przechodzić od ogółu do szczegółu, najpierw zajmij się ustaleniem tego, czy wśród spraw, którymi się zajmujesz w życiu, są wszystkie te, którymi powinieneś się zajmować, a także, czy nie ma wśród nich takich, które przeszkadzają ci w skutecznym wykonywaniu twoich podstawowych obowiązków.

2. W tym celu zrób listę wszystkich rzeczy, które na co dzień zajmują twoją uwagę. Chodzi zarówno o te, którymi faktycznie się zajmujesz, jak też o takie, które dopiero planujesz. Nie rób tej listy w głowie. Spisz ją np. na kartce papieru. Ja wykorzystałem do tego celu białą zmazywalną tablicę, której używam do dziś. Kiedy zapisałem na niej wszystkie sprawy, które mnie zajmują, ze zdumieniem stwierdziłem, że lista ma aż czternaście punktów. Dopiero to uświadomiło mi, jak wiele niepotrzebnych rzeczy mąci moją uwagę. Na liście, oprócz spraw ważnych, jak praca zawodowa, wszelkie sprawy rodzinno-domowe oraz inne obowiązki, były też takie, które niepotrzebnie zaprzątały mój umysł, jak na przykład portale społecznościowe, fora internetowe czy snucie różnych planów na przyszłość. Oczywiście, w tej drugiej grupie także były sprawy, które można określić jako ważne, jednak wiele z nich po prostu nie należało do moich obowiązków i przeszkadzało mi w realizacji tychże.

3. Zdecyduj, które spośród spraw na liście skreślić, przestać się nimi zajmować i nie pozwalać więcej, aby wprowadzały nieporządek do twojego życia. Zastanów się też, czy są sprawy, których na liście nie ma, a być powinny. Decydując o tym wszystkim, kieruj się trzema zasadami: [1] podstawowym obowiązkiem mężczyzny jest dbałość o byt doczesny oraz zbawienie jego i jego rodziny, [2] możesz zajmować się innymi sprawami, jeśli nie przeszkadzają ci one w realizacji twoich podstawowych obowiązków, [3] Na końcu Bóg będzie nas sądził nie z naszej aktywności, ale z tego, czy byliśmy wierni Jego sprawie (abp Fulton J. Sheen).

4. Zajmij się wprowadzaniem w życie swojej nowej listy działań.

KONSEKWENCJA NA CO DZIEŃ

Opisane powyżej prześwietlenie swojej ogólnej aktywności pozwala na wyeliminowanie z życia spraw, które zjadają nasz czas i uwagę. Teraz należy zająć się codzienną realizacją tych spraw, które zostały na liście. Oto zasady, których stosowanie jest bardzo pomocne w codziennej skuteczności.

1. Rób sobie codziennie listę rzeczy do zrobienia. Możesz to robić na papierze, na tablicy, na komputerze lub na komórce. Wybierz taki sposób, który będzie dla ciebie najwygodniejszy i najskuteczniejszy. Ja robię swoje listy na komórce, bo tak mi jest najłatwiej i zawsze mam listę przy sobie. Unikam natomiast wszelkich notatek na komputerze, ponieważ wiąże mnie to z miejscem, a to jest w moim przypadku zabójcze dla skuteczności i pomysłowości.

2. Co zapisywać na liście? Zapisuj po prostu wszystkie rzeczy, które nie zrobią się same. Oto przykładowe pozycje z moich list: skosić trawę w ogródku, zrobić zakupy, naprawić ucięty kabel telefoniczny, pomalować sufit, dociąć tapetę, zmontować szafę, odkurzyć dom, odebrać paczkę z poczty, odebrać lekarstwo z apteki, wysłać sprzedany na aukcji używany telefon, zrobić comiesięczne rozliczenie budżetu domowego, wywieźć stare graty z ogródka na złom, lekcja organów, Pierwszy Piątek, odnieść buty do naprawy, gimnastyka, zrobić przegląd auta, dokończyć wpis na blogu i wiele innych.

3. Jak realizować sprawy z listy? Według następujących trzech zasad. [1] Załatwiaj jedną sprawą w danym czasie, a dopiero jak ją skończysz, weź się za następną. Jeśli potrafisz myśleć o dwóch rzeczach na raz, jesteś supermanem. Ja nie potrafię. [2] Pamiętaj, że są sprawy ważne i ważniejsze, a także pilne i pilniejsze. Oznacza to, że pewne sprawy ważniejsze od innych powinny być wykonane później, jeśli te mniej ważne są po prostu pilniejsze i trzeba je zrobić jak najszybciej. [3] Pozwalaj sobie na wyjątki od dwóch powyższych zasad, jeśli pozwoli ci to na sprawniejszą realizację całej listy. Często zdarza mi się, szczególnie jeśli wielkość listy na dany dzień bombarduje mój umysł, że najpierw załatwiam jakąś niezbyt pilną i drobną sprawę (a czasem nawet kilka spraw), aby móc już ją skreślić z listy i wiedzieć, że coś już jest załatwione. [4] Jeśli danego dnia zostaną ci na liście jakieś niezałatwione sprawy, po prostu przepisz je na listę jutrzejszą.

Reklamy