Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. IV)

źródło: nac.pl

źródło: nac.pl

Znam pewnego człowieka – powiedzmy, że ma na imię Marek – którego dzień wygląda mniej więcej tak. Wstaje około godziny dziesiątej, ubiera się, je śniadanie i wychodzi do pracy. Jego praca polega na tworzeniu stron internetowych, a on sam ma poczucie, że złapał Pana Boga za nogi. Tak naprawdę nie robi tego profesjonalnie, choć mógłby, gdyby się przyłożył. Ale się nie przyłożył… do egzaminów i nie zdał na informatykę. Pracuje różną ilość godzin. Jego szef jest pełen zrozumienia dla tego, że komputerowcy prowadzą nieregularny tryb życia, a jemu samemu to schlebia. Jest przecież artystą. Pierwszą rzeczą, jaką robi po powrocie z pracy do domu, jest włączenie komputera i gry, w którą grał do późnej nocy. W pracy cały czas myślał o tym jak przejść kolejny etap. Po około godzinie odgrzewa sobie ugotowany wcześniej przez matkę lub ojca obiad i szybko go zjada, po czym wraca do gry i znowu siedzi przy komputerze do późna w noc.

Jaki jest Marek? W jego mniemaniu jest pracowity (no co, przecież pracuję), a po pracy odpoczywa, bo jest zmęczony i zasłużył na to. Tak naprawdę, jego pracowitość jest pozorna, a to, co uważa za odpoczynek, jest zwykłym lenistwem i ucieczką od prawdziwych problemów w wirtualny świat.

Znam wielu takich jak on lub jemu podobnych. W pracy myślą o tym, żeby te osiem godzin przeszło jak najszybciej oraz o tym, co zrobić, aby zrobić jak najmniej. Narzekają nawet, że wymaga się od nich, żeby pracowali do za pięć, bo przecież przez lata wystarczyło do za dziesięć. A po pracy telewizor, piwo, mecz i gry komputerowe do drugiej w nocy. To często mężowie i ojcowie rodzin. Nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo marnują życie sobie i swoim rodzinom, jak zniechęcają do siebie swoje żony i jaki zły przykład dają swoim dzieciom. Poza pracą nie robią nic pożytecznego. Nie wykorzystują też swoich talentów, czasem nawet nie wiedzą, że je mają.

Jedną z ważnych cech charakteru mężczyzny jest aktywność. Kiedy mężczyzna aktywny przychodzi po pracy do domu, nie zajmuje się bzdurami, ale zabiera się za swoje inne, pozazawodowe obowiązki. Mężczyzna aktywny nie traci czasu, ale wykorzystuje każdą wolną chwilę, aby zrobić coś pożytecznego. Nie siedzi z założonymi rękami, ale wykorzystuje i rozwija zdolności, które posiada. Oczywiście, odpocząć też czasem trzeba, ale nie potrzebujemy odpoczywać aż tyle, ile Marki z powyższego opisu. Odpoczywać będziemy w niebie.

Kobiety uwielbiają aktywnych mężczyzn, a nudzą ich mężczyźni zobojętniali i bezczynni. Kiedy poznałem moją Żonę, podobało jej się, że oprócz pracy zajmowałem się innymi pożytecznymi rzeczami i miałem swoje zainteresowania. Mówiła: Podoba mi się, że dużo robisz. Wiele lat później miałem taki okres w swoim życiu, kiedy przytłaczało mnie wiele różnych problemów, które skutecznie wprowadzały w codzienność marazm, a zabierały chęci do aktywnego życia. Potrafiłem siedzieć w fotelu do drugiej w nocy, martwiąc się wszystkim. Wiele domowych spraw i sprawunków leżało odłogiem. Nie muszę chyba dodawać, że moja Żona nie była z tym szczęśliwa. Bardzo dużo wysiłku musiałem włożyć w pokonanie tego marazmu, ale w końcu udało mi się. Teraz żyję z planem, nie marnuję czasu, zajmuję się pożytecznymi rzeczami, odpoczywam nie więcej niż potrzebuję, a moja Żona nie martwi się o mnie i jest ze mnie dumna.

Ćwiczenie. Weź długopis, kartkę papieru i podziel ją na trzy części. Pierwszą zatytułuj: Tracę czas na, drugą: Moje talenty, zainteresowania i rzeczy pożyteczne, a trzecią: Rozwiązanie. Wiesz jak wypełnić pierwsze dwie części. W trzeciej napisz, z których bzdur zamierzasz zrezygnować, a rozwijanie jakich talentów chcesz wprowadzić na ich miejsce. Myśląc o poszczególnych punktach zadawaj sobie pytania: Czy to jest pożyteczne? Czy na tym skorzysta moja rodzina? Czy zajmując się tym, dam dobry przykład moim dzieciom?

Reklamy