Pomysł na prezent:)

Na wstępie muszę się przyznać, że chciałem się tutaj pochwalić. Mowa tu o dwóch świnkach morskich, tudzież kawiach domowych. Nasze bździuszki, ruda Tosiula i nie ruda Pyśka. Oto moje prosiaczki🙂

Jeśli mieszkacie w bloku i chcecie obdarzyć miłością jakieś zwierzątko, to polecam prosiaczki. Nawet jeśli nikogo całymi dniami nie ma w domu. Nie trzeba też z nimi wychodzić na spacer. Koszt takich bździągiew nie jest strasznie wygórowany. Świnka – ok. 50zł, klatka 100-200, sianko i sucha karma ok. 20 lub więcej (w zależności od rozmiaru), poidełko – jakieś grosze, pojemnik na karmę – też jakieś śmieszne pieniądze, kuwetka poniżej 10 no i jeszcze podkład dla kota do kuwety, no i kula na sianko (najlepiej powiesić ją nad kuwetką, nauczymy wtedy świnki robić do kuwety. A gdy zrobią obok należy to wrzucić do środka) Może być jeszcze domek albo jakiś miękki dywanik. Pamiętajcie że świnki morskie to bardzo płochliwa zwierzątka. Warto dać im kilka dni zanim się troszkę oswoją. Kupujcie im też czasem jakieś łakocie, nasze najbardziej lubią bazylię, sałatę i ogórki. Ale jedzą też banana że skórką, jabłka, maliny, pomidory, marchewkę, rzodkiewkę, truskawki, gruszkę. Świnki jedzą większość warzyw i owoców, upewnijcie się (w necie lub u weterynarza), że im to nie zaszkodzi. Napewno nie dawajcie im cytrusów i ostrych warzyw typu cebula czy czosnek. A tu fotka szkrabów, w trakcie posiłku, jak były trochę młodsze:

I jeszcze Pysiulka pałaszująca pomidorki koktajlowe. Czyż nie wygląda upiornie? 😧

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: