O zachowaniu dyskrecji

Przyjęło się twierdzić, że największymi specjalistkami od plotkowania są kobiety. Sam też bardzo długo tak myślałem. Jednak z biegiem lat przekonałem się, że mężczyźni też są nałogowymi plotkarzami i bardzo często nie potrafią dochować tajemnicy. Nie próbując rozstrzygać tego, kto plotkuje więcej, ani nie skupiając się na przyczynach plotkowania, chciałbym podpowiedzieć – tym, którzy plotkując czują się źle i chcieliby przestać to robić – jak poradzić sobie z tą wadą. I bardziej niż o samo plotkowanie, które nie zawsze musi być czymś negatywnym, chodzi mi o umiejętność dochowania dyskrecji, o umiejętność zachowania czyjejś tajemnicy tylko dla siebie, bez względu na to, czy została nam ona przez tego kogoś powierzona, czy też weszliśmy w jej posiadanie przez przypadek.

Wyobraź sobie, że wiesz o swoim koledze z pracy coś, o czym on sam nie tylko nigdy nikomu by nie powiedział, ale także czułby się bardzo zawstydzony, gdyby tylko dowiedział się, że ktokolwiek o tym czymś wie. Aby nauczyć się dochowywać tajemnic, proponuję stosowanie czterech sposobów.

Czytaj dalej

Reklamy

Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. V)

źródło: youtube.com

źródło: youtube.com

Prawdziwy mężczyzna jest uczciwy. Chyba dla wszystkich jest to jasne jak słońce. Kiedy zabierałem się do pisania tego wpisu, wydawało mi się to takim truizmem, że aż miałem problem, jakimi słowami go rozpocząć.

Czy jestem uczciwym człowiekiem? Czy wystarczająco dbam o to, aby każde moje postępowanie, każde słowo i każda myśl, były uczciwe? Zapewne na tak ogólnie postawione pytanie większość z nas odpowiedziałaby twierdząco. Często nie zdając sobie sprawy z tego, iż nie do końca jest to prawda. Dlatego warto co jakiś czas zadać sobie zestaw pytań dotyczących uczciwości w postępowaniu. Taki mały rachunek sumienia dotyczący codziennej uczciwości.

Ale zacznijmy nie od pytań, lecz od określenia trzech stopni motywacji postępowania. Ich znajomość pomoże nam zrozumieć, dlaczego niektóre nasze czyny nie są takie, jakie chcielibyśmy, aby były. Pomoże nam to też poprawić nasze postępowanie w wielu sytuacjach.

Czytaj dalej

Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. IV)

źródło: nac.pl

źródło: nac.pl

Znam pewnego człowieka – powiedzmy, że ma na imię Marek – którego dzień wygląda mniej więcej tak. Wstaje około godziny dziesiątej, ubiera się, je śniadanie i wychodzi do pracy. Jego praca polega na tworzeniu stron internetowych, a on sam ma poczucie, że złapał Pana Boga za nogi. Tak naprawdę nie robi tego profesjonalnie, choć mógłby, gdyby się przyłożył. Ale się nie przyłożył… do egzaminów i nie zdał na informatykę. Pracuje różną ilość godzin. Jego szef jest pełen zrozumienia dla tego, że komputerowcy prowadzą nieregularny tryb życia, a jemu samemu to schlebia. Jest przecież artystą. Pierwszą rzeczą, jaką robi po powrocie z pracy do domu, jest włączenie komputera i gry, w którą grał do późnej nocy. W pracy cały czas myślał o tym jak przejść kolejny etap. Po około godzinie odgrzewa sobie ugotowany wcześniej przez matkę lub ojca obiad i szybko go zjada, po czym wraca do gry i znowu siedzi przy komputerze do późna w noc.

Jaki jest Marek? W jego mniemaniu jest pracowity (no co, przecież pracuję), a po pracy odpoczywa, bo jest zmęczony i zasłużył na to. Tak naprawdę, jego pracowitość jest pozorna, a to, co uważa za odpoczynek, jest zwykłym lenistwem i ucieczką od prawdziwych problemów w wirtualny świat.

Czytaj dalej

W kwietniu i maju na blogu PM

źródło: 7-themes.com

źródło: 7-themes.com

W kwietniu i maju na blogu Prawdziwy Mężczyzna przeczytacie między innymi: o 10 rzeczach, które zabierają męskość; o wszystkim, co kocha prawdziwy mężczyzna oraz o tym, co jest na 24 obrazkach na zdjęciu w tle i co one symbolizują; o tym, jak stracić, aby zyskać, czyli jak stracić to, co wydaje ci się, że kochasz, aby zyskać to, co kochasz naprawdę; o pornografii i o innych grzechach z niej wynikających oraz o tym, jak z nimi walczyć; o tym, co zrobić, aby nigdy nie zdradzić żony; o tym, jak wychowywać dzieci, aby wyrosły na porządnych ludzi i nigdy nie straciły wiary; o wartości pracy i o tym, co zrobić, aby ciężka i nudna praca przynosiła satysfakcję, a także o skutecznym zarządzaniu budżetem rodziny. Przeczytacie też kolejne części poniedziałkowego cyklu o najważniejszych cechach prawdziwego mężczyzny (w tym tygodniu, z powodu Świąt, wyjątkowo we wtorek) oraz – mam nadzieję, że jeszcze w maju – pierwsze części cyklu pt. Wychodzenie z piekła, czyli o tym, jak skutecznie walczyć z prymitywnym samcem, który siedzi w każdym z nas i stawać się dzięki temu prawdziwym mężczyzną. Będzie także co najmniej jeden wywiad oraz jeden wpis innego autora, jednak na razie nie mogę jeszcze zdradzić ani jednego ani drugiego nazwiska. Zapraszam!

Chrystus zmartwychwstał. Ale wy i tak w to nie wierzycie.

źródło: uwazamrze.pl

To było chyba najkrótsze kazanie ks. Malińskiego: Jezus Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał, ale wy i tak w to nie wierzycie. Amen. Niektórzy mieli mu to później za złe, że tak nam to rzucił prosto w twarz, bez komentarza, sugerując, że nie wierzymy w to, w co każdy z nas powinien wierzyć i był przekonany, że wierzy. Ale ja byłem mu wdzięczny za to kazanie, mimo, iż nie słyszałem go osobiście, a tylko mi go opowiedziano. Przez te wszystkie lata – a już ich od tego czasu minęło z dwadzieścia pięć – w każdą Wielkanoc te słowa sobie przypominam i pytam się siebie, czy rzeczywiście wierzę w to, że Chrystus zmartwychwstał i że my też zmartwychwstaniemy? Czy rzeczywiście w to wierzysz? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, nasza wiara nie ma najmniejszego sensu? A więc – czy wierzysz, że zmartwychwstał?

Czytaj dalej

Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. III)

Czy ktokolwiek szanuje mężczyznę, który ma słomiany zapał, zaczyna coś, ale nigdy tego nie kończy? Czy ktoś szanuje takiego, który potrafi jakąś rzecz doskonale zaplanować, ale nie ma w sobie na tyle wytrwałości i konsekwencji, aby te plany zrealizować? Mężczyzna musi być skuteczny.

Czym jest skuteczność i jak się jej nauczyć? Składa się ona z dwóch elementów: konsekwencji oraz wytrwałości w działaniu. Konsekwencja to stała gotowość i umiejętność do realizacji kolejnych kroków planu. Wytrwałość polega na niezrażaniu się przeciwnościami, zmiennymi nastrojami czy nudą, które pojawiają się po drodze. Tak naprawdę, skuteczność jest efektem wytrwałości i konsekwencji, które są środkami prowadzącymi do tego celu. Zatem, jeśli chcesz być skuteczny, nie zastanawiaj się nad tym, co zrobić, aby być skutecznym, ale zajmij się rozwijaniem swojej wytrwałości i konsekwencji, a skuteczność przyjdzie sama. Jak to zrobić? Oto kilka rad i sposobów, których stosowanie bardzo pomaga w osiągnięciu tego celu.

PRZYGOTOWANIE

Są w życiu dni uporządkowane, kiedy wszystko nam wychodzi, rzeczy jakby same się układają i wszystko idzie do przodu. Są też dni, kiedy nic nam nie idzie, widzimy dookoła same przeszkody, nie możemy na niczym się skupić i czarne myśli garną się do głowy. Kiedyś zauważyłem, że te ciężkie dni zdarzają się najczęściej wtedy, kiedy rano nie modliłem się. Wszystko zaczynaj od modlitwy. Proś Pana Boga o wytrwałość we wszystkich swoich obowiązkach, planach i poczynaniach. Bądź wytrwały w tej modlitwie, a jeśli zacznie brakować ci sił i nadziei, to znów proś o nie, a na pewno je dostaniesz. Nie na darmo Chrystus powiedział: Zaprawdę mówię wam, o cokolwiek będziecie prosić Ojca w imię moje, da wam. Proś wytrwale i z ufnością, a otrzymasz wszystko, co potrzebujesz.

CZYM SIĘ ZAJMUJESZ W ŻYCIU

1. Ponieważ dobrze jest przechodzić od ogółu do szczegółu, najpierw zajmij się ustaleniem tego, czy wśród spraw, którymi się zajmujesz w życiu, są wszystkie te, którymi powinieneś się zajmować, a także, czy nie ma wśród nich takich, które przeszkadzają ci w skutecznym wykonywaniu twoich podstawowych obowiązków.

2. W tym celu zrób listę wszystkich rzeczy, które na co dzień zajmują twoją uwagę. Chodzi zarówno o te, którymi faktycznie się zajmujesz, jak też o takie, które dopiero planujesz. Nie rób tej listy w głowie. Spisz ją np. na kartce papieru. Ja wykorzystałem do tego celu białą zmazywalną tablicę, której używam do dziś. Kiedy zapisałem na niej wszystkie sprawy, które mnie zajmują, ze zdumieniem stwierdziłem, że lista ma aż czternaście punktów. Dopiero to uświadomiło mi, jak wiele niepotrzebnych rzeczy mąci moją uwagę. Na liście, oprócz spraw ważnych, jak praca zawodowa, wszelkie sprawy rodzinno-domowe oraz inne obowiązki, były też takie, które niepotrzebnie zaprzątały mój umysł, jak na przykład portale społecznościowe, fora internetowe czy snucie różnych planów na przyszłość. Oczywiście, w tej drugiej grupie także były sprawy, które można określić jako ważne, jednak wiele z nich po prostu nie należało do moich obowiązków i przeszkadzało mi w realizacji tychże.

3. Zdecyduj, które spośród spraw na liście skreślić, przestać się nimi zajmować i nie pozwalać więcej, aby wprowadzały nieporządek do twojego życia. Zastanów się też, czy są sprawy, których na liście nie ma, a być powinny. Decydując o tym wszystkim, kieruj się trzema zasadami: [1] podstawowym obowiązkiem mężczyzny jest dbałość o byt doczesny oraz zbawienie jego i jego rodziny, [2] możesz zajmować się innymi sprawami, jeśli nie przeszkadzają ci one w realizacji twoich podstawowych obowiązków, [3] Na końcu Bóg będzie nas sądził nie z naszej aktywności, ale z tego, czy byliśmy wierni Jego sprawie (abp Fulton J. Sheen).

4. Zajmij się wprowadzaniem w życie swojej nowej listy działań.

KONSEKWENCJA NA CO DZIEŃ

Opisane powyżej prześwietlenie swojej ogólnej aktywności pozwala na wyeliminowanie z życia spraw, które zjadają nasz czas i uwagę. Teraz należy zająć się codzienną realizacją tych spraw, które zostały na liście. Oto zasady, których stosowanie jest bardzo pomocne w codziennej skuteczności.

1. Rób sobie codziennie listę rzeczy do zrobienia. Możesz to robić na papierze, na tablicy, na komputerze lub na komórce. Wybierz taki sposób, który będzie dla ciebie najwygodniejszy i najskuteczniejszy. Ja robię swoje listy na komórce, bo tak mi jest najłatwiej i zawsze mam listę przy sobie. Unikam natomiast wszelkich notatek na komputerze, ponieważ wiąże mnie to z miejscem, a to jest w moim przypadku zabójcze dla skuteczności i pomysłowości.

2. Co zapisywać na liście? Zapisuj po prostu wszystkie rzeczy, które nie zrobią się same. Oto przykładowe pozycje z moich list: skosić trawę w ogródku, zrobić zakupy, naprawić ucięty kabel telefoniczny, pomalować sufit, dociąć tapetę, zmontować szafę, odkurzyć dom, odebrać paczkę z poczty, odebrać lekarstwo z apteki, wysłać sprzedany na aukcji używany telefon, zrobić comiesięczne rozliczenie budżetu domowego, wywieźć stare graty z ogródka na złom, lekcja organów, Pierwszy Piątek, odnieść buty do naprawy, gimnastyka, zrobić przegląd auta, dokończyć wpis na blogu i wiele innych.

3. Jak realizować sprawy z listy? Według następujących trzech zasad. [1] Załatwiaj jedną sprawą w danym czasie, a dopiero jak ją skończysz, weź się za następną. Jeśli potrafisz myśleć o dwóch rzeczach na raz, jesteś supermanem. Ja nie potrafię. [2] Pamiętaj, że są sprawy ważne i ważniejsze, a także pilne i pilniejsze. Oznacza to, że pewne sprawy ważniejsze od innych powinny być wykonane później, jeśli te mniej ważne są po prostu pilniejsze i trzeba je zrobić jak najszybciej. [3] Pozwalaj sobie na wyjątki od dwóch powyższych zasad, jeśli pozwoli ci to na sprawniejszą realizację całej listy. Często zdarza mi się, szczególnie jeśli wielkość listy na dany dzień bombarduje mój umysł, że najpierw załatwiam jakąś niezbyt pilną i drobną sprawę (a czasem nawet kilka spraw), aby móc już ją skreślić z listy i wiedzieć, że coś już jest załatwione. [4] Jeśli danego dnia zostaną ci na liście jakieś niezałatwione sprawy, po prostu przepisz je na listę jutrzejszą.

Kard. Burke o kryzysie katolickich mężczyzn

Kardynał Raymond Leo Burke o kryzysie katolickich mężczyzn oraz o tym, co z nim zrobić. Matthew James Christoff, założyciel New Emangelization Project, rozmawia z Kardynałem Raymondem Leo Burke.

zdjęcie: www.newemangelization.com

zdjęcie: newemangelization.com

.
Matthew James Christoff
: Eminencjo, jesteśmy zachwyceni i pobłogosławieni poprzez obecność Eminencji tutaj, wśród nas. Jesteśmy tu dzisiaj, aby porozmawiać o sytuacji katolickich mężczyzn w Stanach Zjednoczonych oraz o tym, jak możemy przyciągnąć więcej mężczyzn do Nowej Ewangelizacji. Na początku zapytam o to, jak Eminencja oceniłby obecną sytuację mężczyzn w Kościele Katolickim.

Raymond Kardynał Burke: Myślę, że w ciągu ostatnich 50 lat nastąpiło w Kościele wielkie zamieszanie w kwestii powołania mężczyzn do małżeństwa oraz w kwestii powołań mężczyzn w ogóle. Ma to związek z kilkoma czynnikami, jednak to radykalny feminizm, który przypuścił szturm na Kościół i społeczeństwo począwszy od lat sześćdziesiątych, zmarginalizował mężczyzn.

Czytaj dalej

Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. II)

Druga najważniejsza grupa przymiotów prawdziwego mężczyzny to siła, odwaga, męstwo i nonkonformizm. W pierwszej chwili może się wydawać, że od siły do nonkonformizmu jest dość daleko. W rzeczywistości jednak są one sobie bardzo bliskie. Powiem o tym później, a teraz pozwólcie, że zacznę od kilku myśli na temat siły.

Powinniśmy pamiętać, że istnieje siła zewnętrzna (siła ciała, tężyzna i kondycja fizyczna) oraz siła wewnętrzna (siła charakteru, hart ducha, umiejętność znoszenia cierpienia i przeciwności). Mężczyzna powinien dbać tak o kondycję fizyczną jak również o rozwój swojego charakteru i ducha, aby utrzymywać równowagę pomiędzy obydwoma rodzajami sił. Używam wyrażenia równowaga sił bynajmniej, nie dlatego, iż są one sobie przeciwstawne, ale właśnie dlatego, że ze sobą współdziałają i wzajemnie się dopełniają. W przeciwnym przypadku – nie dbając o tę równowagę – możemy doprowadzić do skrajności, a znajdują się one po obu stronach. Pewien mój znajomy bardzo dba o kondycję fizyczną, bywa trzy lub cztery razy w tygodniu na siłowni, wydaje dużo pieniędzy na różne specjalistyczne odżywki i czasopisma kulturystyczne. Z drugiej jednak strony, niemal w ogóle nie dba o rozwój duchowy i popada w coraz większe zniewolenia, które – jeśli nie zacznie z nimi na poważnie walczyć – mogą doprowadzić go kiedyś do więzienia i rozpadu rodziny. Ja natomiast coraz większy spokój odnajduję w poszukiwaniu prawdy, w modlitwie i w walce ze swoimi wewnętrznymi wadami, ale niezwykle ciężko przychodzi mi zmusić się do regularnej gimnastyki i wysiłku fizycznego, co może mnie o wiele łatwiej doprowadzić do różnych chorób w przyszłości. Wiem, że jest to moja słabość i że mam tutaj wiele do nadrobienia.

Czytaj dalej

Najważniejsze cechy prawdziwego mężczyzny (cz. I)

Pisząc o tym, jak znaleźć dobrą żonę, wspomniałem ogólnie o formowaniu siebie jako mężczyzny. Teraz chcę napisać więcej na temat tego, na czym to formowanie ma polegać. Oto pierwsza część listy najważniejszych cech prawdziwego mężczyzny wraz z ich opisem. Wszystkie cechy, które pojawią w tej oraz w następnych częściach, wybrałem jako najważniejsze, ponieważ warunkują one wszystkie inne, jakie powinien posiadać mężczyzna. Nie porządkuję ich według ważności, gdyż tak naprawdę wszystkie z nich są cnotami sine qua non i w równym stopniu czynią prawdziwego mężczyznę.

Pierwszą spośród najważniejszych cech prawdziwego mężczyzny jest uporządkowanie. Jest ono przeciwieństwem nieuporządkowania, czyli – mówiąc inaczej – chaosu. O jakim mężczyźnie można powiedzieć, iż jest człowiekiem uporządkowanym? Zapewne potraficie wskazać tych, spośród waszych znajomych, których określilibyście mianem uporządkowanych; zapewne też znacie takich, o których bez zastanowienia powiecie, że tacy nie są. Jakie konkretne cechy mężczyzny sprawiają, iż można go określić jako kogoś uporządkowanego. Otóż, jest to ktoś, kto: [1] wie, do czego dąży, jest stały w tych dążeniach i konsekwentny w ich realizacji; [2] rozmawiając z innymi, jest prostolinijny, mówi konkretnie i nie leje wody; [3] jest stały w uczuciach, słowny, uczciwy, mówi prawdę; [4] zachowuje równowagę w dbałości o życie tak materialne jak i duchowe; [5] nie jest chorągiewką na wietrze, nie jest zmienny i nie targa nim słomiany zapał.

Czytaj dalej

Jak być dobrym mężem

Chciałbym napisać kilka słów o tym, co zrobić, aby być dobrym mężem. Wielu ludzi jest przekonanych, że szczęśliwe i zgodne małżeństwo jest wynikiem zaistnienia jakichś bliżej nieokreślonych i niezależnych od nas uwarunkowań, takich jak wzajemne dopasowanie lub też szczęście, które podróżuje sobie po świecie i w zależności od własnego kaprysu raz zagości w tym domu, a raz w innym. Prawda jest taka, że szczęście i zgoda w małżeństwie zależą w wielkiej mierze od starań małżonków – od ich zaangażowania, od ich codziennych decyzji, od ich oddania się sobie nawzajem, od ich poświęcenia się wspólnym sprawom na co dzień.

Poniżej umieszczam krótki opis najważniejszych rzeczy, o które mężczyzna powinien dbać, aby jego małżeństwo było szczęśliwe i aby jego żona nie miała wątpliwości, że jest on dobrym mężem.

1. Wiedz, czego kobieta oczekuje od mężczyzny, wiedz, które z tych potrzeb są ważniejsze, a które mniej ważne oraz rozumiej i spełniaj te potrzeby. Należy tutaj powiedzieć, że są pewne potrzeby podstawowe, które wynikają z samej natury kobiety. Do tych potrzeb należą takie jak: potrzeba bezpieczeństwa, potrzeba bycia kochaną i uwielbianą przez swojego męża, czy też potrzeba urodzenia i wychowania dzieci. Istnieją też pewne potrzeby dodatkowe i te trudniej jest wymienić, ponieważ bardziej niż z natury, wynikają one z charakteru danej osoby, z jej wcześniejszych doświadczeń, a nawet ze zwyczajów i osobistych nawyków. Jako jej mąż powinieneś być kimś, kto najlepiej zna swoją żonę, powinieneś więc znać oraz być gotowym wciąż poznawać te jej szczególne potrzeby. Okres narzeczeństwa jest czasem, który powinieneś poświęcić między innymi na przynajmniej podstawowe poznanie tych szczególnych potrzeb swojej przyszłej żony. Im lepiej poznasz je wtedy, tym mniej niektóre z nich zaskoczą cię później. Ponadto, powinieneś wiedzieć, czego ty oczekujesz od swojej żony i komunikować jej to. Kobiety lubią mężczyzn konkretnych, takich, którzy wiedzą, czego chcą.

Czytaj dalej